Test/recenzja

Goldring 2100


Postanowiłem bezpośrednio (i na raz) porównać trzy komplety wkładek gramofonowych z różnych pułapów cenowych i odmiennych typów (MM vs. MC), aby odpowiedzieć sobie na pytania: czy rzeczywiście precyzyjny dobór wkładki decyduje o nieomal połowie sukcesu w optymalnym dźwięku gramofonu? Czy to prawda, że im zastosować obiektywnie lepszą wkładkę (i co za tym idzie – droższą), tym można uzyskać bardziej dojrzały przekaz (a jednocześnie przyjemny)? Czy prawdziwym jest twierdzenie, że: „tak naprawdę gra wkładka, a nie gramofon”? Czy w związku z tym warto inwestować duże pieniądze na zakup drogiej wkładki, bo różnica (poprawa) w dźwięku jest na tyle duża, że bezwzględnie opłacalna?

http://stereoikolorowo.blogspot.com/2013/09/goldring-2100-goldring-2300-i-goldring_29.html