Test/recenzja

Gramofon Gold Note PIANOSA

Trudno się nie zachwycić wyglądem tego gramofonu. Jego techniczne założenia są klasyczne w myśleniu o mechanice gramofonowej, ale świetnie wykonane i przede wszystkim z sobą powiąz

ane; to nie jest „składak”. Gramofon przychodzi do nas właściwie złożony, wystarczy podłączyć wkładkę i ustawić jej geometrię. Silnik jest zintegrowany z bazą i moment obrotowy przenoszony jest z jego osi na obwód talerza za pomocą szerokiego paska z gumy. Nakładamy pasek i podłączamy zewnętrzny, ścienny zasilacz – i gotowe. Dodajmy, że od droższych modeli Pianosa różni się przede wszystkim gabarytami – ma niższą i nieco mniejszą podstawę oraz niższy, a więc i lżejszy talerz. Wszystkie podstawowe elementy są jednak identyczne.

http://www.highfidelity.pl/@main-3303&lang=