Denon czy Pioneer?

Dziś postanowiłem posłuchać tańszych wzmacniaczy stereo. Przyznam, że przesiadka z Marka Levinsona 5805 była dość dużym skokiem. Jednak oba wzmacniacze dość dobrze się obroniły przed szokiem jakościowym. Który lepiej? W mojej opinii Denon. Ale przyjdźcie do nas na ul. Namysłowską w Poznaniu, aby sprawdzić to samemu.
Pioneer A-40AE za 1699zl zagrał dość równo, delikatnie, nie męcząco. Jako pierwszy wybrałem utwór Spanish Harlem, który wykonuje Rebeca Pidgeon. Kontrabas zabrzmiał jak by dla mnie za cicho, ale ma on jednak stanowić tło dla wokalistki, której z kolei głos wybrzmiał bardzo czysto. Jest to wzmacniacz, który przyjemnie powinien zagrać z ciepłymi kolumnami.
Denon PMA-800NE za 1999zł. Jest to wydajny, wzmacniacz, który obdarzy nas mocnym, zdefiniowanym brzmieniem. Takie właśnie lubię. NE, czyli „New Era” Denona to nie kłamstwo. Denon skutecznie pokazuje, że potrafi zrobić dobry sprzęt – solidnie jak lata temu. Kontrabas był tutaj tłem, jednak nieco głośniejszy niż w Pioneerze. Głos wokalistki był bliżej mnie, dźwięk bardziej przestrzenny. Czy to lepiej? Na pewno inaczej – oba urządzenia mają w sobie coś, co może się podobać.
Na plus dla Pioneera oraz Denona jest fakt, że stojąc obok Marka Levinsona, nie przynoszą wstydu swoim producentom. Te wzmacniacze kosztują mniej niż 2000zł i warto te pieniądze wydać.
A najlepiej zrobić to w naszym sklepie – zapraszam!!!
Pioneer A-40AE: http://sklep.htaudio.pl/pioneer-a-40ae-black.html
Denon PMA-800NE: http://sklep.htaudio.pl/denon-pma-800ne-silver-premium.html
Urządzenia w teście stały na stoliku firmy ALPIN-line i ani drgnęły:
http://sklep.htaudio.pl/product/search…

Więcej testów: https://www.facebook.com/sklep.htaudio/